Kontakt z konsultantem:
Pn - Pt
8.00 - 18.00

tel. (+48) 728 878 570

 

 Punkt obsługowy:

Pn - Pt
10.00 - 18.00

Soboty

10.00 - 14.00

tel. (+48) 42 227 34 47

hagjos@hagjos.com.pl

95-200 Pabianice

ul.Partyzancka 46

 

 

 

Zakłady produkcyjne

Programów do zarządzania procesami produkcji na rynku jest bardzo dużo. Pojawia się jednak jeden problem. Jak wybrać program który za rok lub dwa nie zniknie z rynku a jego producenci będą nieosiągalni? Wszelkie zmiany i modyfikacje okażą się niemożliwe z powodu braku dostępu do kodu źródłowego? Każdy kto był odpowiedzialny za procesy produkcyjne wie jak ciężkim tematem jest zmiana oprogramowania do zarządzania produkcji. Wiele programów dostępnych na rynku proponuje gotowe rozwiązania które musimy jakoś zaadoptować do naszych potrzeb. O ile zmiana programu sprzedażowego bywa uciążliwa o tyle nieodpowiedni program produkcyjny może okazać się prawdziwym koszmarem.

Jak tego uniknąć? Tak naprawdę nigdy nie mamy pewności że rozwiązanie które wybraliśmy będzie wiecznie aktualizowanie i ulepszane. Każda firma może przecież zmienić kierunek swojej działalności lub po prostu zniknąć z rynku. Dlatego przy obsłudze procesów produkcyjnych nie jest najważniejszy sam program lecz osoba nadzorująca i rozumiejąca zachodzące w niej procesy. Ktoś  kto pojawi się u nas pierwszy raz nie jest w stanie od razu zrozumieć jak wygląda nasza praca, jak kontaktują się ze sobą poszczególne osoby jakie dokumenty są dla nas niezbędne a jakie zupełnie niepotrzebne. W jednych zakładach kontrola jakości przeprowadzana jest w sposób automatyczny, w innych jest do tego potrzebna cała grupa ludzi.  W jednych firmach etap produkcji polega na kompletacji i dekompletacji u innych jest kilkanaście i więcej etapów produkcyjnych.

Wielokrotnie byliśmy świadkami przyjeżdżając do nowej firmy sytuacji gdzie osoba pracująca na produkcji np. sama sobie musiała wystawiać w programie dokument odbioru i wydania towaru lub oceniające jakoś. Kiedy pytaliśmy czemu tak jest (było to czasochłonne i zupełnie niepotrzebne) otrzymywaliśmy odpowiedź „bo inaczej tego programu nie da się ustawić”. Celem działu produkcji jest sprawa praca, poświęcenie czasu na poprawę jakości wytwarzanego produktu i ocena wydajności poszczególnych etapów a nie zbyteczną „biurokrację”. Większość komunikacji powinna działać automatycznie a jedynie osoba czuwająca nad porządkiem powinna analizować obieg dokumentów.

Szwaczka, spawacz czy mechanik nie musi się znać na systemach produkcyjnych i obsłudze skomplikowanych procesach. Będąc fachowcem w swojej branży powinien skupić się na swoich obowiązkach a w razie konieczności mieć możliwie intuicyjną i łatwą obsługę swojego programu.

Drugim ważnym i trudnym tematem w zakładach produkcyjnych bywa integracja działu produkcji z systemem sprzedażowym. Bardzo często bywa tak, że do naszych do obsługi produkcji nadaje się program jednej firmy a do sprzedaży zupełnie inny. Pojawia się wtedy problem z połączeniem tych działów aby zautomatyzować wymianę dokumentów i stany magazynowe.

O problemach w zakładach produkcyjnych można dużo napisać a i tak pewnie nie uwzględnimy wszystkiego. Przez wiele lat szukaliśmy idealnego programu który byłoby kompleksowym rozwiązaniem dla takich placówek i niestety musimy przyznać się, że nie udało nam się. Nie spotkaliśmy jednego zestawu narzędzi które nadawałoby się do każdego typu działalności. Jest wiele świetnych programów jednak jeśli w jednej firmie dobrze sprawdza się jeden w drugiej jest zupełnie bezużyteczny. Nawet jeśli program kierowany był do konkretnej branży okazywało się ze jego zakres wprowadzanych zmian, integracji z danym systemem sprzedażowym był na tyle ograniczony że nie spełniał oczekiwań różnych klientów. Rozwiązania są albo zbyt skomplikowane, albo zbyt ograniczone, zbyt stacjonarne, nie miały możliwości połączeń z innych programami wspomagającymi etapy produkcyjne lub były zbyt drogie.

Jedyne rozwiązanie jakie udało nam się znaleźć to przede wszystkim dokładne zapoznanie się z charakterystyką pracy w danej firmie i wybranie odpowiedniego zestawu narzędzi i w razie konieczności stworzenie nowego modułu łączącego systemy. Choć wydaje się to banalnie proste przekonaliśmy się, że czasami i po miesiącu przebywania w zakładzie klienta obserwowaniu pracy poszczególnych osób, rozmowach i testach dowiadywaliśmy się o czymś co całkowicie zmieniało naszą koncepcję. Jak chociażby wymóg ujemnych stanów magazynowych, modernizacji stanów surowców po wykonanej kompletacji czy zmieniająca się indeksacja surowców.

Podczas wielu wstępnych rozmów z naszymi późniejszymi klientami konkurencyjne firmy używały argumentów typu „tak się nie robi”, „Państwo prowadzą to źle, tak jak jest w programie jest dobrze” itp. Osobiście nie zgadzamy się z tym. Programy są po to by pomagały Państwu w prowadzeniu działalności a nie odwrotnie. Państwo ryzykują własne fundusze, Państwo mają pomysł na własną działalność i wizję jak ma wyglądać praca. Naszym zadaniem jest ocenić realia, podać nasze propozycje, powiedzieć dobre i złe strony każdego rozwiązania ale decyzja należy do Państwa. Jeśli będąc świadomym chcą Państwo z jakiś względów prowadzić politykę magazynową w taki a nie innych sposób, inaczej niż przewiduje to program, to naszą rolą jest znaleźć rozwiązanie a nie namawiać do istniejącego.

Naszym celem nie jest handel lecz usługi. Jeśli w Państwa firmie są narzędzia które się sprawdzają, nie zamierzamy namawiać Państwa do rewolucji w firmie i wymiany na inne. Jeśli nie znamy wszystkich produktów w Państwa firmie chętnie we własnym zakresie wykonamy niezbędne szkolenia i spróbujemy objąć opieką każdą część branży IT w Państwa firmie.

Posiadamy liczne uprawnienia w zakresie bezpieczeństwa danych, nadzoru serwerów, programów sprzedażowo-magazynowych czy księgowych o czym mogą się Państwo przekonać na pozostałych stronach lecz chętnie zapoznamy się z innymi alternatywnymi produktami. Chcemy znaleźć dla Państwa rozwiązanie optymalne a nie to które akurat proponujemy w danych chwili.

Nasi partnerzy: